1 listopada 2018

Czwartek 01.11.2018 (Uroczystość Wszystkich Świętych)

Karolina

 

"Najmilsi. Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy." ( 1 J 3, 1 )
Bóg, Tatuś Niebieski konkretnie Ciebie nazywa Swoim Dzieckiem. Jesteś Jego i jesteś tym ukochanym. Cóż za radość, cóż za piękne słowa! Jak dobrze czytać takie czułości, aż na sercu ciepło się robi. 

Jednak niewielu z nas ufa tym słowom prawdy, niewielu wierzy tej Ojcowskiej miłości... "Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego."
Nie jest łatwo zaufać komuś kogo się nie zna. Nie powierza się też nikomu obcemu wartościowych rzeczy... Bo zwyczajnie boimy się zawodu lub jakiejś straty, co jest rzeczą słuszną - by podchodzić do nieznajomych z pewnym lekkim dystansem. 

Tylko ten kogo bardzo dobrze znamy staje się godny naszego zaufania, a więc tworzenie relacji, wzajemne poznawanie się, może dopiero rozpocząć proces budowania więzi jaką jest zaufanie.
Z kolei obdarzanie się zaufaniem rodzi w nas poczucie szczególnej bliskości, stajemy się dla siebie wzajemnie kimś ważnym, bardziej wyjątkowym i takiej osobie z łatwością możemy opowiedzieć siebie, możemy wyjawić jej najskrytsze tajemnice serca, dzielić z nią to, co przeżywamy, zarówno kłopoty, różne trudności jak i pociechy. Tak w skrócie można zdefiniować pojęcie relacji...

I w tym miejscu warto postawić pytanie : czy mam tak z Bogiem? 
Zdarza się czasem, że traktujemy Jezusa jak nauczyciela przed którym trzeba "wyrecytować wierszyk" aby zdobyć dobrą ocenę. 
Tymczasem Jezusowi chodzi zupełnie o coś innego i być może zabrzmi to nawet trochę zabawnie, ale... Pan Bóg jest naprawdę normalny i również normalnie, to znaczy tak zwyczajnie pragnie z każdym z nas rozmawiać. On oczekuje prawdziwej i głębokiej relacji, chce być poznawany, szukany, chciany, chce być kimś ważnym dla nas, być tym za którym się tęskni, gdy choć na moment odczuje się ( pozorny ) brak Jego obecności i tak dalej...
No ale cóż... tęskni się tylko za tym, kogo lubimy, kogo naprawdę kochamy. 

"Każdy zaś, kto pokłada w Nim nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty."
Ten kto otwiera swoje serce przed Ojcem i ufa Jego miłości staje się błogosławionym - naprawdę szczęśliwym.

Być szczęśliwym... Co oznacza ? Kto z nas może dziś powiedzieć tak o sobie ? Jestem najszczęśliwszym Ojcem, Księdzem, Siostrą, jestem przeszczęśliwą Mamą...?
Jestem szczęśliwy z tego powodu, że jestem.
Zarówno pytanie jak i odpowiedź będą dla nas trudnymi, jeżeli definicję szczęścia poczytujemy jako bezstresowe życie, pełne komfortu, wygody i przyjemności... Dziś w Ewangelii Jezus totalnie zaprzecza takiej perspektywie, ponieważ jednym z miejsc, które wskazuje jako źródło szczęścia to cierpienie. I rzeczywiście tak jest... jednak tę tajemnicę dopiero będziemy mogli odkrywać i rozumieć, będąc u Jego boku i patrząc Jego oczami.
Wczytajmy się zatem w słowa ośmiu błogosławieństw, które również mogą być świetną okazją do uczynienia dobrego rachunku sumienia.

"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie."
Jesteś szczęśliwy, jeśli porzucarz z całego serca wszystko to, co nie jest Chrystusem.
"Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni."
Jesteś szczęśliwy, jeśli przyjmujesz cierpienie z miłości do Jezusa i w nim dostrzegasz Jego łaskę.
Radosny jesteś, uwielbiający Go w swoich ranach.
"Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię."
Jesteś szczęśliwy, gdy potrafisz milczeć o słabości innych, a przy tym dostrzegasz w nich wiele dobra, a także Boże działanie względem Ciebie.
"Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni."
Jesteś szczęśliwy jeśli pragniesz być zawsze dobry ! Okazywanie dobra mimo wszystko, nie mając względu na osobę, to największa oznaka sprawiedliwości.
"Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią."
Najszczęśliwszy jesteś, gdy odkryłeś swoje powołanie. Przyjmować Miłość i rozdawać Miłość.
"Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą."
Szczęśliwy, kto ukochał Boga i myśli o Nim jak najczęściej. Bo serce jest tam, gdzie znajduje się jego skarb.
"Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi."
Jesteś szczęśliwy jeśli nosisz w sercu pokój i dzielisz się nim z innymi. Lecz nie mowa tu o pozytywnym stanie emocjonalnym, ani o cesze Twojego charakteru. Pokojem jest Osoba Jezusa Chrystusa, to Książe Pokoju.
"Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie."
Szczęśliwi potrafiący wiernie wytrwać w cierpieniu dla Jezusa. Którzy kochając Go bardziej niż siebie, są gotowi stracić dla Jego chwały nawet swoje dobre imię. 
"Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”. 

Pragnijmy i starajmy się zawsze o to, by przychodzić do Jezusa z każdym cierpieniem jakie nas będzie dotykało. 
Bądźmy zawsze z Jezusem, bo On chce nosić każdego w swoich ramionach razem z krzyżem, który dał do naszego osobistego uświęcenia - taką drogę postępowania podpowiada nam dzisiejsza aklamacja psalmowa ;
"przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni, a Ja was pokrzepię."

Karolina

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.06286096572876