22 kwietnia 2018

IV niedziela wielkanocna

x. Andrzej

 

Wokół nas przewija się na co dzień wiele osób, z którymi wchodzimy w różnorakie relacje i zależności. Wśród nich są ci, którzy wywierają znaczący wpływa na nasze życie. Są trochę jak duchowi przewodnicy, którzy czasem idą przed nami, aby wskazać nam właściwy kierunek, czasem idą obok nas, aby nam towarzyszyć, a czasem idą za nami, aby nas motywować do dalszej drogi. Tacy ludzie są podobni do pasterzy, którzy prowadzą swoje owce.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam dwie kategorie pasterzy: dobrych i złych. Dobry pasterz charakteryzuje się tym, że zależy mu na swoich owcach. Natomiast zły pasterz jest podobny do najemnika, który widzi przede wszystkim własne interesy i tak naprawdę na owcach mu nie zależy. W tym kontekście wydaje się, że nie jest łatwo znaleźć dobrego pasterza.

Spróbuj przypomnieć sobie, jak wiele razy doświadczyłeś bolesnego odrzucenia ze strony drugiej osoby. Kiedy wydawało Ci się, że komuś na tobie zależy, a rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Pamiętam, jak moja mama znalazła nową pracę w aptece. Ponieważ była to nowo otwarta apteka i pracodawcy bardzo zależało na pracownikach, dostała bardzo dobre warunki pracy. Czuła się zadowolona i doceniona. Jednak po paru latach, kiedy interes się rozkręcił, sytuacja się niespodziewanie zmieniła. Pracodawca postanowił zatrudnić nowych, tańszych pracowników, a moją mamę zwolnić. Zaczął ją przy tym traktować jako wroga. To był dla mojej mamy szok, kiedy zrozumiała, że pracodawcy tak naprawdę na niej nie zależało. Sprawa otarła się o sąd i musiało upłynąć sporo czasu, zanim wróciła po tym wydarzeniu do równowagi.

Może doświadczyłeś sytuacji odrzucenia w swojej rodzinie. Ile razy słyszałeś od swoich najbliższych, że nie mają dla ciebie czasu, aby się spotkać, wyjść na spacer czy się z tobą pobawić. Może czekasz na telefon czy odwiedziny wnuka, a tymczasem okazuje się, że ma tyle różnych spraw do załatwienia. Chcąc, nie chcąc, przebija się przekaz, że mu tobie nie zależy.

Takich sytuacji moglibyśmy znaleźć dużo więcej, praktycznie w każdym obszarze życia, kiedy okazuje się, że komuś na tobie nie zależy. Może w szkole nauczyciel cię nie wysłuchał, tylko od razu wstawił uwagę. A wśród twoich przyjaciół? Może byłeś dla nich ważny, gdy miałeś pieniądze, kiedy przytakiwałaś na ich niemoralne zachowania, kiedy chodziłeś z nimi na imprezy, gdzie wspólnie paliliście papierosy i piliście alkohol. Ale kiedy chciałeś być inny odepchnęli cię, zostawiając samemu sobie. Myślałeś, że ktoś cię lubi, ponieważ wystawiał ci dużo lajków. Ale kiedy ty przestałeś lajkować jego posty, to zrobił to samo.

Moi drodzy, świat zdaje się często przemawiać: nikomu na tobie nie zależy. Jednak dzisiejsze Ewangelia, to prawdziwa Dobra Nowina. Ponieważ jest ktoś, dla którego jesteś kimś wyjątkowym. Tą osobą jest Bóg, który mówi dziś do ciebie: zależy mi na tobie! Czy słyszysz Jego głos? Ja jestem dobrym pasterzem, mówi Jezus. Zależy mi na tobie i na twoim życiu. Zależy mi na tym, abyś miał najlepszą pracę, abyś miał najszczęśliwszą rodzinę. Zależy mi na tym, abyś czuł się wspaniale w szkole oraz abyś miał prawdziwych przyjaciół. Mam dla ciebie czas, chcę cię wysłuchać, o tym, co jest dla ciebie prawdziwie ważne. Nie jesteś przedmiotem, do osiągnięcia korzyści, którego można wyrzucić, gdy się zużyje, ale jesteś moim dzieckiem! Bardzo mi na tobie zależy. W drugim czytania w Liście św. Jana Apostoła usłyszeliśmy to przepiękne zapewnienie: „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy”. Jesteś dzieckiem Bożym, którym opiekuje się Dobry Pasterz. On Cię nie odrzuca, nawet wtedy, gdy wybierasz własną drogę. A kiedy będzie zła, to cierpliwie czeka, aż z niej zawrócisz.

Troska o owce, chyba najradykalniej wyraża się w tym, że dobry pasterz jest w stanie oddać za nie swoje życie. Jezus aż trzy razy o tym wspomina w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Kto z nas potrafiłby się na to zdobyć, może tylko nieliczni? Poprzez swój egoizm nie potrafimy oddać choćby swojego czasu. Ostatnio jedna dziewczynka prawie z płaczem stwierdziła, że jej mama się nią nie interesuje. Nie potrafimy oddać swojej przyjemności, kariery, odrzucając od siebie ludzi. Nie potrafimy oddać swojego cierpienia, kłopotów. To dlatego mamy obecnie tyle rozwodów. Nie potrafimy oddać tak niewiele, nie mówiąc o całym życiu. A Jezus to dla nas zrobił, umarł niewinnie, ofiarowując mi dar zbawienia. To wszystko, ponieważ mu na nas zależy.

Moi drodzy! Dar zbawienia, to niezwykły dar, za który chcemy dzisiaj dziękować. To dar, który napełniał mocą Apostołów. W pierwszym liście usłyszeliśmy o tym, jak Piotr z wielką mocą przemawia do Żydów, tłumacząc czyją mocą dokonał uzdrowienia chromego człowieka. Mówi: to wy ukrzyżowaliście Jezusa, ale Bóg go wskrzesił z martwych. I chcemy wam powiedzieć, że nie ma w nikim innym zbawienia jak w Jezusie Nazarejczyku, gdyż nie dano ludziom innego imienia, poprzez które moglibyśmy być zbawieni. Uwielbiajmy Jezusa, Dobrego Pasterza, któremu nam mnie tak bardzo zależy.

x. Andrzej

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.067429065704346