23 lutego 2018

Piątek I tygodnia wielkiego postu

Karolina

 

Odebranie komuś życia, często kojarzy się nam z morderstwem, ze zbrodnią fizyczną. A jednak Jezus Chrystus mówi, że istnieje jeszcze inny rodzaj zbrodni, który dosyć często traktujemy bardzo powierzchownie, nie ma dla nas większego znaczenia i nie zdajemy sobie sprawy z jego potężnych konsekwencji.

Zabić człowieka mogę w swoim sercu.

To zabójstwo nazywa się upartym chowaniem gniewu, nienawiści, złości wobec drugiego człowieka. Ks. Piotr Glas określał taką postawę
w następujący sposób :
to JA piję truciznę,
ale (w swojej ślepocie) wydaje mi się,
że moja teściowa padnie trupem.
Trwanie w gniewie, nienawiści, czy też stawianie oporu przed przebaczeniem, będzie okrutnie zatruwać moje życie, tylko mnie, moje serce,
a nie osobę względem której ją żywię.

Ukochana Siostro, Bracie...
Po ludzku jest niemożliwe to, aby przebaczyć komuś kto zadał Ci potężne rany, cierpienia być może tak wielkie, że od wielu lat, co noc nie potrafisz zasnąć spokojnie, póki nie wypłaczesz się, nie wykrzyczysz...
Oddaj teraz, w tym momencie w którym czytasz to rozważanie, każdą trudną sytuację swojego życia Jezusowi, każdą ranę z osobna,  pozwól Mu zająć się Tobą. Tylko On potrafi je najlepiej opatrzyć i pocałować tak, by ukoić ich ból.
Oddaj Jezusowi wszystkie osoby, które Cię skrzywdziły, te wobec których chowasz jakąkolwiek urazę lub żal w swoim sercu. Pobłogosław je.
Prawdziwe oddanie Bogu swoich ran,  zaufanie Mu i pozwolenie na to, aby On mnie dotknął i uzdrowił, zawsze owocuje niebiańskim pokojem, szczęściem nie z tej ziemi, radością nadprzyrodzoną.
Wchodzisz w to?

Jezus porusza temat grzechów języka i zaznacza ogromną odpowiedzialność jaką poniosę
za każde wypowiedziane słowo.
Powodzenia na egzaminie!
A Tobie połamania nóg!
Idź do diabła.
(Rodzice do swoich dzieci )
Z Ciebie nic nigdy nie będzie.
(Kiedy boli Cię jakaś część ciała,
może mówisz wtedy )
Przeklęta głowa! Nienawidzę mojego brzucha!

Przestańmy bezmyślnie używać słów! Przekleństwo to nie wulgaryzm, to wypowiedziane słowa ( mogą być też myśli ) wyrażające chęć życzenia komuś lub sobie zła,
to słowa wypowiedziane również z intencją żartu. Dlaczego ?
Każde moje wypowiedziane słowo ma moc, bez względu na to czy mówię coś na poważnie czy dla zabawy. (I nie chodzi tu o to, że nie wolno mi żartować. Oczywiście, żartuj ale nie potrzeba do tego słów promujących zło.) Nie bez powodu Jezus mówi, że z każdego bezużytecznego słowa zdamy sprawę w dzień sądu. Wszystkie przekleństwa, które kiedykolwiek wypowiedziałem świadomie lub w swojej głupocie, ciążą przede wszystkim na mnie i będą uderzać w moje życie ( w moje zdrowie, w relacje z drugim człowiekiem, w mój majątek itp.) tak długo, dopóki sam osobiście ich nie odwołam i nie złamię mocą najświętszego Imienia Jezusa Chrystusa.

W Imię Jezusa Chrystusa odwołuję to, że życzyłem (komu?) mojemu koledze
( nazwij przekleństwo po imieniu)
rozwodu z jego żoną, wypadku samochodowego, zwolnienia z pracy.
Potem pobłogosław każdego, kogo wcześniej przeklinałeś, pomódl się za nich wszystkich.
Proś o światło Ducha Świętego, żebyś przypomniał sobie każde rzucone przekleństwo. Może sam siebie przeklinałeś? - Jestem nieudacznikiem, ofiarą losu, pomyłką, przypadkiem, nigdy w życiu nic mi nie wyjdzie...
I pobłogosław siebie samego.

W wolności, którą dał nam Pan Bóg, możemy wybrać język, którym chcemy się posługiwać,
do wyboru mamy dwie opcje :
język Boga lub język szatana,
(nie ma języka "pomiędzy").
Wybrać język Boga, to znaczy błogosławić ludzi, modlić się za nich, mówić o innych dobrze, a milczeć, trzymać język za zębami, gdy będę świadkiem czyjegoś upadku. Pomóc powstać takiej osobie - zawsze dobrym i pociesznym słowem. Jeżeli czujesz, że musisz powiedzieć komuś prawdę, która może zaboleć tą osobę, najpierw Ty sam stań w prawdzie o sobie samym
i zweryfikuj swoją intencję, czy kierujesz się miłością, by upomnieć kogoś?
Jeżeli nie, lepiej nie mów nic.
Wybrać język szatana to życzyć innym zła, niepowodzenia - jak powiedzieliśmy sobie wyżej, to mówić bezmyślnie co ślina mi na język przyniesie, plotkować, obmawiać, rozpowiadać czyjeś upadki, kłamać, wyśmiewać tych którym
w życiu się nie powodzi.
To, że wyjawię przykrą prawdę o kimś, wcale nie oznacza tego, że mówię językiem Boga ( podkreślam, nawet jeśli jest to prawda). Język Boga to zawsze język miłości. Więc jeżeli rozpowiadam upadki mojej koleżanki tylko po to, by je rozgadać - jest to grzech obmowy. Bo po co trąbię na lewo i prawo o czyichś złych skłonnościach, jeżeli nie kieruję mną miłość i troska o zbawienie tej osoby, troska o to, by podźwignąć ją ze słabości?
Przy pomocy języka wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże.
Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi!
Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? (Jk 3)

W jakim języku mówię ?

Trzeci bardzo ważny aspekt, który poruszymy dotyczy osądzania.
Jezus mówi, że ten kto ośmieliłby się nazwać drugiego człowieka „Bezbożnikiem”, podlega karze piekła ognistego.
Zawsze miej na uwadze to, że nigdy nie znasz całej prawdy o żadnym człowieku, nie znasz jego serca. A to, co widzisz to jedynie pozór, to zaledwie część zewnętrznej strony naczynia...
Mt 7 Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą.
Jeżeli nie chcesz, aby Ciebie osądzano na podstawie mylnych, bo tylko zewnętrznych pozorów -  zacznij więc najpierw od siebie samego i nie osądzaj swoich bliskich, rodziców, sąsiadów.

W Twoich świętych ranach Jezu, zanurzam mój umysł, proszę obmyj wszystkie moje myśli Swoją najświętszą Krwią, abym nigdy więcej nie wywyższał siebie samego, kosztem poniżania innych. Daj mi Panie rozmyślać tylko o Tobie!
W Twoich świętych ranach Jezu, zanurzam serce moje. Proszę Cię uczyń je czystym i pokornym, tak by dostrzegało najpierw Ciebie w każdym człowieku, a dopiero potem wszystko to, co piękne i szlachetne złożyłeś w sercach ludzkich.
W Twoich świętych ranach Panie, zanurzam mój język. I proszę :
uwolnij mnie Jezu od ducha obmowy,
uwolnij mnie Jezu od ducha plotkarstwa,
uwolnij mnie Jezu od ducha złorzeczenia,
uwolnij mnie Jezu od ducha osądu.

Karolina

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.060642004013062