26 stycznia 2018

Piątek III tygodnia zwykłego

Karolina

 

ŻNIWO WPRAWDZIE WIELKIE, ALE ROBOTNIKÓW MAŁO
Rozejrzyj się dookoła i spójrz na siebie.
Któż dzisiaj swoim słowem i czynem daje świadectwo tego, że to Jezus jest Królem i Panem jego życia i serca?
Apostołami, ludźmi posłanymi przez Jezusa, by iść i głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu nie są tylko kapłani. To Ty i ja.
Może jesteś świeżo upieczonym ojcem,  wykonujesz zawód nauczyciela, albo pracujesz w supermarkecie.
To nie jest istotne!
Każdy z nas otrzymał od Boga jedno i to samo POWOŁANIE - DO MIŁOŚCI.
Jako wybrane i umiłowane Dzieci Ojca na mocy sakramentu chrztu świętego, zostaliśmy powołani do tego, aby nieść miłość Jezusa Chrystusa wszędzie tam dokądkolwiek pójdziemy.

ŻNIWO JEST WIELKIE!
Żniwem są poranieni i spragnieni Boga ludzie (w mojej pracy, w szkole, na ulicy, w sklepie, w moim domu, na plebani).
To odrzucone i zapomniane ludzkie serca wołające o miłość, to wszyscy bezdomni, być może dotąd omijani przeze mnie obojętnie, to mój sąsiad alkoholik, ciocia z depresją, to samotna i schorowana, starsza pani z naprzeciwka, to rodzice i siostra, kolega z klasy, z którym nikt nie rozmawia, bo może wygląda inaczej niż inni, przez swoją niepełnosprawność. "Kalkutę możesz znaleźć wszędzie. Musisz tylko mieć otwarte oczy. Na całym świecie są niekochani ludzie, odrzuceni, opuszczeni, odepchnięci lub zapomniani. I to jest największa bieda", mówi Matka Teresa z Kalkuty. Jezus gorąco pragnie leczyć ich serca Prawdą i Miłością, dlatego szuka  robotników, chcesz Mu w tym pomóc?

ZADANIA APOSTOŁA
1.) Kochać Boga
To służyć bliźniemu moim sercem i moimi dłońmi, służyć tam gdzie obecnie się znajduję.
2.) Kochać ludzi
To obdarzać ich Bogiem, a nie sobą, to rozdawać hojnie Bożą Miłość, dobroć, współczucie, patrzeć na każdego zawsze oczami Jezusa. Oczami, które nigdy nie miały względu na osobę i nigdy nie oceniały nikogo.
Jezeli nie wiesz jak się za to zabrać, jak zachować w konkretnej sytuacji, (a nawet jeśli wydaje Ci się, że wiesz nie czyń samowoli) pytaj Jezusa o wszystko. On jest Bogiem wiernym, który zawsze słucha i zawsze odpowiada, a nadto ujawnia Swoje o stokroć wspanialsze pomysły. Jezu, jak byś postąpił? Albo biegnij do Mamy Niebieskiej, Maryjo, jak byś się zachowała? Idź przed Najświętszy Sakrament, pytaj i słuchaj, wówczas zobaczysz jak Jezus zainspiruje Twoje serce, jak ukształtuje każdą Twoją myśl i słowo.

SERCE TYLKO DLA JEZUSA
Przyglądając się różnym postaciom z różnych scen ewangelicznych, możemy postawić dosyć mocne pytanie.
Jak myślisz, dlaczego cudzołożnice, pijacy, oszuści, bezdomni i chorzy - potrafili umiłować Jezusa całym swoim sercem ? Odpowiedź jest bardzo prosta -  bo nie mieli nic! Ze swego niedostatku, ubóstwa materialnego, co gorsza obdarcia z szat godności, nie mieli czego ryzykować, nie mając już po prostu nic. Usłyszawszy głos Zbawiciela, Jego miłosne zaproszenie "pójdź za Mną", POBIEGLI. Jak Jezus komentuje ich postawę? Celnicy (oszuści, złodzieje, kłamcy), i nierządnice (cudzołożnice, prostytutki) wchodzą przed Wami (czytaj: NAMI) do Królestwa Niebieskiego. Ci ludzie, to dla nas wzór odważnego pójścia drogą świętości, dziecięcej ufności i oddania się Jezusowi na przepadłe.

Zastanów się, co takiego powstrzymuje Cię przed tym, by pójść maksymalnie za Jezusem? By iść śladami apostoła Jana, który trwał przy Jezusie zarówno w pomyślności jak i cierpieniu, spoczywał przytulony do Jego piersi, ale także opierał się o szorstkie drzewo krzyża... Czego boję się stracić?

KOMU DZISIAJ SŁUŻY MOJE SERCE
Kiedy służę własnemu egozimowi, poznam to po tym, że idę za Jezusem tylko wtedy, gdy jest to dla mnie przyjemne, wygodne, beztroskie i korzystne... A gdy zbliża się ryzyko tego, że zostanę wyśmianym, milczę albo uciekam.
Boję się wyjść przed szereg...
Boje się śmieszności... Niepotrzebnie.
Jezus już pokazał mi na Krzyżu,
że nie ma nic śmiesznego w miłości.
Nie ma nic śmiesznego w byciu człowiekiem prawdy.
Nie ma nic śmiesznego w cnotach.
Nie ma nic śmiesznego w świętości.
Nie ma nic śmiesznego w czystości,
w pełnym oddaniu się na służbę Bogu.

Co jest teraz moim bogactwem, które oddziela mnie od Chrystusa? Bogactwem, które każe mi milczeć, nawet gdy już kamienie wołają i uwielbiają Jego majestat ?
° Dobra opinia na mój temat ?
° Strach przed utratą pracy ?
° Utrata korzystnych dla mnie znajomości?
° Kłótnie z mężem?
° Moje własne lenistwo?

APOSTOŁ MIŁOŚCI
Miłość nigdy nie może się ograniczać do minimum, wręcz przeciwnie, to dawanie z siebie maksimum, bez przerwy 24 h na dobę! Ja kocham Jezusa, dlatego służę, mówi Matka z Kalkuty. Wszystko co mnie w życiu spotyka jest łaską wypływającą z Miłości Jezusa, a każda jego chwila, każda sekunda jest mi dana po to, by odpowiadać na nią z jak największą miłością.

Odwagi!
Sami z siebie jesteśmy zbyt ubodzy, by wyjść do ubogich, bo nie mamy nic. Jednak gdy tylko otworzymy się na Miłość Boga, mamy wszystko. Wtedy możemy iść do ludzi i służyć im Jego Miłością. Otwórz się i znajdź swoją własną Kalkutę!

Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa naszego Pana (...) 2 Tm 1, 1-8

Karolina

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.060394048690796