16 lutego 2018

Piątek po popielcu

Piotr

 

Dzisiejsze czytania zwracają uwagę na uczciwość.

Z pewnością wielu z nas słyszało zdanie, że „ścieżki Pana są proste” i nie ma na nich żadnych kryjówek, zakrętów…, przeciwnie - można powiedzieć, że „tak-tak, nie-nie” jest opisem „uczciwości” Boga.

Tak się składa, że każdy z nas został stworzony na Jego obraz - nie dziwi więc, że mając „geny” Ojca, także, świadomie lub podświadomie, dążymy do dobra, do „prostych ścieżek”….  Jeżeli żyjemy w sytuacji, gdzie wydaje się nam, że nie jest to możliwe, bo przecież już tyle kłamstwa wokół, to przynajmniej marzymy o wyprostowaniu naszych dróg, o zmianie relacji…

Ojciec doskonale wie, jak ważna jest czystość intencji, prawda, szacunek…. Dlatego w trzech dzisiejszych czytaniach, w tym jednym psalmie, mówi do każdego… Bądź uczciwy.

A ponieważ u Boga nie ma przypadków, więc nie jest nim, znalezienie się tych czytań w liturgii na początku Wielkiego Postu, czasu wyciszenia, spokoju, może chwili refleksji… w piątek….

Bądź uczciwy wobec Boga.

Czy w ogóle jest możliwe bycie nieuczciwym wobec Niego? Czy Boga można oszukać? Pytanie retoryczne…, ale z jakiegoś powodu (Zły Duch?) ludzie wciąż tego próbują… Naprawdę myślą, że kiedy przekażą znak pokoju rodzinie w niedzielę, to ciągłe kłótnie w domu nie mają znaczenia…. że kilka złotówek włożonych na tacę, zakryje wykorzystywanie pracowników i zaniżanie wynagrodzeń… że chrzest dziecka zasłoni życie rodziców bez sakramentów…

O tym jest pierwsze czytanie. Zastanawia sposób głoszenia, jaki Bóg nakazuje prorokowi Izajaszowi. „Krzycz na całe gardło…!; Podnoś głos twój…! Wytknij mojemu ludowi…!”.

Patrząc po ludzku wygląda jakby stracił cierpliwość. Bóg? Niemożliwe. A może taki sposób wypowiedzi ma podkreślić, jak wielka jest waga tego, o czym mówi Prorok? Uczciwość wobec Boga to fundament wszystkiego, to moje wybory, moje relacje ze sobą i z innymi, moje życie… moje zbawienie…
A On walczy o nasze zbawienie. Pragnie zbawić wszystkich. Czy gdybym był na Jego miejscu nie krzyczałbym, gdyby moje dziecko zmierzało twardo ku ruchliwej ulicy?

Bądź uczciwy wobec siebie.

Bóg zachęca człowieka do stanięcia w prawdzie. Zawłaszcza, kiedy ten robi wszystko, żeby zagłuszyć swoje sumienie. Owo stanięcie w prawdzie nie jest formą moralnego samobiczowania – człowiek, który popełnił zło i bez tego wie, że to zrobił. Problem w tym, że wiedząc o tym, zawsze ma pod ręką wiele argumentów uniewinniających, wybielających – nie wiedziałem…, nie miałem wyboru…, były wyższe cele…, okoliczności się sprzysięgły… 

Bóg zaprasza człowieka do uczciwości wobec siebie samego, bo tylko wówczas ma on szansę na żal za wyrządzone zło i przebaczenie od Boga i ludzi. O tym opowiada Psalm 51, śpiewany dzisiaj w Kościele. Człowiek, który będąc królem, miał wiele możliwości, żeby zagłuszyć sumienie, a który jednak zmierzył się ze złem, jakie wyrządził (cudzołóstwo i zlecenie morderstwa), wypowiada słowa: „zmiłuj się nade mną Panie w swojej łaskawości (…), uznaję bowiem nieprawość moją, a grzech mój jest zawsze przede mną (…)”

Stanięcie w prawdzie to umiejętność przyjęcia swojej małości, egoizmu, czynów i słów raniących innych. Zwyczajnie nie stać nas na to - sami z siebie prędzej skorzystalibyśmy z usług adwokata…  Stanięcie w prawdzie jest łaską...

Dlatego warto przeczytać cały psalm 51 a potem wydrukować i modlić się nim codziennie, żeby, nie zabrakło nam tej łaski, kiedy staniemy przed wyborem: prawda czy… adwokat diabła.

Bądź uczciwy wobec innych.

To zaproszenie dotyka dwóch obszarów. Pierwszy z nich jest związany z moim postępowaniem, drugi zaś z szacunkiem do innego człowieka. Oba obszary łączą się, dając uczciwość wobec innych.

Nie wystarczy być wiernym temu, w co się wierzy i publicznie to okazywać. Można powiedzieć - nie wystarczy być uczciwym wobec siebie... Wokół nas są inni ludzie, którzy nie muszą tego rozumieć, którym na usta ciśnie się pytanie: „dlaczego?”. Jak uczniom Jana…

Czy będę miał tyle szacunku dla tych ludzi, żeby odpowiedzieć szczerze na ich pytania? To nie jest tylko kwestia relacji międzyludzkich – jeżeli ignoruję innych, wówczas narażam ich na zgorszenie, na odejście ze wspólnoty, może nawet z Kościoła. Bo widzieli moje zachowanie, może nawet jakąś formę ewangelizacji, ale nie rozumieli „dlaczego”.

Dzisiejszy fragment Ewangelii Św Mateusza dobrze to opisuje. Zupełnie inaczej wygląda w oczach uczniów Jana, zachowanie Jezusa i Jego uczniów, przed i po uzyskaniu wyjaśnień od Mistrza.

Przed: Dlaczego nie poszczą? Przecież tak nie można. -  uczniowie Jana stają po stronie Faryzeuszy, chcą rozliczać, czują się… zgorszeni?

Po: Będą pościć, kiedy przyjdzie na to czas. Nie ma dalszych pytań.

Bycie uczciwym zdaje się być najlepszą formą ewangelizacji.

Uczciwość formuje moje relacje z Bogiem, formuje mnie samego, jest świadectwem mojej wiary dla innych… Uczciwość nie jest nachalna, nie jest drogocenna dla korzystających z niej, pozwala się wykorzystać, może być emocjonalna, ale przede wszystkim jest … prawdziwa.

W taki sposób mogę ewangelizować wszędzie. Nawet w kraju islamskim.

 

Pan Bóg przypomniał nam o uczciwości na swój wyjątkowy sposób. Takie przypomnienie jest zarazem pewnym memento i może będzie zachętą do trwania w niej lub jej poszukiwania. Może w rozpoczynającym się czasie…

Czego sobie i każdemu życzę.

Piotr

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.063426971435547