11 maja 2018

Piątek VI tygodnia wielkanocnego

Piotr

 

„Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz…” – słowa jakie Bóg kieruje dzisiaj do mnie.

Ależ Panie, przecież ja… i tutaj można wstawić dowolną liczbę powodów, dla których Bóg się pomylił, że to nie może chodzić o mnie, że przecież są lepsi, pobożniejsi, mądrzejsi… Jestem w stanie wykazać dużo inicjatywy, żeby zagłuszyć swój lęk…

Lęk, może nie przed męczeńską śmiercią, wszak nie żyjemy w kraju islamskim, ale przecież mogą być różne powody lęku.

Lęk przed wyśmianiem…, lęk przed utratą znajomych, którzy są nowocześni i Boga traktują także nowocześnie, udając, że Go nie ma…, lęk przed wytykaniem palcami…, lęk przed śmiercią towarzyską…

Zły duch inteligentnie podsyca te lęki, przedstawiając w wyobraźni niestworzone konsekwencje tego, że powiem coś o Panu Bogu w pracy, w szkole, itp. Z czasem, żyjąc w takiej nadmuchanej bańce urojonych zagrożeń, jestem w stanie sobie racjonalnie wytłumaczyć, że lepiej będzie dla wszystkich, jeżeli… będę milczał…

I jak ja mam przemawiać, jak dawać świadectwo? Mówić o swojej wierze?

Takie rozterki przeżywa każdy Chrześcijanin. Paweł również przez to przechodził. Nawet chciał opuścić Korynt. Pierwsze czytanie jest zapisem przekłuwania przez Jezusa owej nadmuchanej bańki lęków u św. Pawła – już dosyć tego lękania się, mam tu wielu ludzi do zbawienia, jestem z tobą, więc nie trać czasu. Nic ci się nie stanie. Przemawiaj i nie milcz.

I tu dochodzę do najgłębiej skrywanej prawdy o moim zaufaniu Bogu. Nikt tego nie widzi. Tylko ja i pytanie – czy wierzę Jezusowi, kiedy mówi, że nic mi nie grozi?

Pierwszy krok zawsze oparty jest na zaufaniu…. Na wierze, która z każdym kolejnym krokiem zamienia się w pewność, że mój Bóg jest Bogiem Prawdziwym i prawdomównym. Tak jak Paweł przekonał się o tym, kiedy zrobił ów pierwszy krok i zaczął głosić słowo Boże… i nic złego się nie działo, przeciwnie wszelkie zagrożenia rozpływały się na jego oczach.

Owo zaufanie będzie później największą bronią św. Pawła, kiedy przyjdzie mu toczyć wielką walkę duchową, widząc wszelkie swoje słabości, czując się niegodnym. Wtedy Bóg powie mu „wystarczy ci Mojej łaski”. Co stałoby się z Pawłem, gdyby nie wierzył, że to jest prawda? Co stałoby się z wieloma narodami, które dzięki Pawłowi usłyszały o Jezusie?

A co z moją wiarą, moją pewnością?

Duch Święty wciąż przekazuje mi kolejne zaproszenia do dawania świadectwa wiary. Na różny sposób - swoją postawą, brakiem zgody na zło, czy też publicznym mówieniem o Bogu… Z nadzieją, że tym razem zaryzykuję… i zobaczę, jak nadmuchana wokół mnie przez Złego bańka pęka… a ja z radości klaszczę w dłonie, radosnym głosem wykrzykuję Bogu, bo Pan Najwyższy i straszliwy, jest wielkim Królem nad całą ziemią!

Nie ma szczęśliwszego człowieka od tego, który wie, że to, iż Bóg czuwa nad każdym jego krokiem, to nie jakiś gładki bon mot, a rzeczywistość.

Może łatwiej przyjdzie mi uwierzyć Bogu, kiedy zdam sobie sprawę, że On nie jest politykiem, nie musi prowadzić kampanii wyborczej, żeby istnieć, nie musi fałszować, „pudrować” rzeczywistości. Zawsze mówi prawdę.

Tak jak w dzisiejszej Ewangelii.

Jeżeli więc znowu dostanę zaproszenie od Ducha Świętego… spraw Panie, aby wystarczyło mi Twojej łaski i nie bał się mówić o Tobie, który jesteś Prawdą.

Czego sobie i wszystkim życzę.

Piotr

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.065809011459351