21 marca 2018

Środa V tygodnia wielkiego postu

s. Savia ZMBM

 

Jak się  czyta ten fragment Ewangelii i wsłuchuje w dialog Jezusa z Żydami, którzy na dodatek Mu uwierzyli, to ciśnienie rośnie. Ma się wrażenie, że do Żydów nic nie dociera. Jakby Jezus rozmawiał z nierozumnymi. Oni sobie, Jezus sobie. Oni w swoich racjach, stylu życia, poglądach tak zapatrzeni, tak uparci w swoim myśleniu, że ma sie wrażenie, że po trupach, a Ci udowodnimy, że Ty, Jezu nie masz racji. Nawet nie potrafią rozmawiać z Jezusem na poziomie pewnej kultury. Ich argumenty, nie są oparte na prawdzie. Naprawdę, Jezus miał Boską cierpliwość do tych uparciuchów. Choć może, to za słabo powiedziane. Powinno się raczej powiedzieć o nich, że są, aż zaparci.

Może oburzać nas ten dialog, psuć krew niemalże, ale gdy się pomyśli o swoich postawach to można, i trzeba, samemu uderzyć się w piersi. Nie jesteśmy lepsi od nich. Jezus mówi: "Jeśli pozostaniecie wierni mojej nauce, będziecie rzeczywiście moimi uczniami." J 8,31 I mogę sobie postawić pytanie: Czy jestem wierna prawu Bożemu, przykazaniom, a zarazem jako "uczeń", wierna przysiędze małżeńskiej, złożonym ślubom, posłudze kapłańskiej, etyce zawodowej, obowiązkom rodzinnym, zawodowym itd. Wierność prowadzi do poznania prawdy, a prawda prowadzi do Jezusa. Czy czasem i ja, jestem wobec Jezusa, takim uparciuchem i chcę postawić na swoim. Może stosuję wobec siebie, także metody: nie chce mi się, to tylko raz, to przecież nic złego, bo tego czy tamtego jeszcze nie było... Tak łatwo się usprawiedliwiamy. A zaraz potem: najpierw zwiedźmy trochę świata, pocieszymy sie sobą, kupmy mieszkanie, samochód, a potem dzieci... A jak dzieci to: żłobek, przedszkole, szkoła, wykształcenie dzieci, a potem... Tracimy istotę życia. Podobne jest do ciasta pieczonego na rożnie.

Jakże prawda ta wybrzmiewa w dalszych słowach Jezusa:" Mimo to usiłujecie mnie zabić" J 8,37 Grzech pociąga za sobą kolejny grzech. I można tak brnąć. Choćby, jedno małe kłamstwo, a pociąga za sobą kolejne. Czego się nie robi, by kłamstwo nie wyszło na jaw. Stajemy się nieszczerzy, zamknięci, obłudni, bezduszni, niewrażliwi, podejrzliwi, lękliwi, szorscy, bezczelni, drażliwi, krzykliwi, wulgarni, niedostępni...   I tak, strach przed prawdą, manipuluje moją postawą. Nie wiedzieć kiedy, stajemy sie niewolnikami grzechu. Dlaczego? "Nie ma w was mojej nauki." J 8, 38 " Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i do Mnie odnosilibyście się z miłością. " J 8, 42

A Jezus mówi: "Spełniajcie więc wszystko, co usłyszeliście od Ojca." J 8, 38 Tak naprawdę to niewiele potrzeba. Otworzyć swoje uszy, oczy i serce... i zdobyć się na nieco odwagi, by wyrwać się z zamknięcia.

s. Savia ZMBM

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.057764053344727