30 maja 2018

Środa VIII tygodnia zwykłego

s. Miriam CMBB

 

W dzisiejszym Słowie dotyka mnie temat odkupienia, miłości i służby. W pierwszym czytaniu z I Listu św. Piotra słyszymy, że z odziedziczonego po przodkach złego postępowania zostaliśmy wykupieni drogocenną krwią Chrystusa. Ta krew obmyła nas w sakramencie chrztu św. Zostaliśmy okupieni ceną miłości bez granic i powołani do miłości – „…jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie”. Zostaliśmy powołani „dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa”.

W Ewangelii słyszymy historię o dwóch braciach, synach Zebedeusza Janie i Jakubie, którzy prosili Pana Jezusa o pierwsze miejsca przy Nim w królestwie niebieskim.

Sam Jezus w tym fragmencie zdąża do Jerozolimy. „…wyprzedzał ich (uczniów), tak że się dziwili; ci zaś którzy szli za Nim byli strwożeni.” Zastanawia mnie, co spowodowało ten ich niepokój. Pośpiech Jezusa… może zamyślenie…milczenie – zanurzenie w jakiejś ważnej sprawie… Podobnie reaguje moje serce, kiedy obok jest ktoś, kto przeżywa coś ważnego, trudnego, a ja do końca nie wiem, nie rozumiem o co chodzi. Napięcie opada, gdy ktoś dzieli się swoją troską.

Pan Jezus mówi uczniom trudną prawdę. Zapowiada swoją mękę i śmierć. Oni jakby nadal nie rozumieją, o co chodzi. Nie rozumieją, albo nie chcą przyjąć tej trudnej prawdy. Jakub i Jan, zamiast współczuć, myślą o sobie i chcą dla siebie zarezerwować najlepsze miejsca. Pan Jezus mówi, że będą blisko Niego, ale przez to, co ich spotka: „Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć wy również przyjmiecie.” Wiemy, że wszyscy Apostołowie ponieśli śmierć męczeńską, oprócz św. Jana. I dalej Pan Jezus dodaje: „Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane” i zaprosił uczniów do postawy służby: „Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto chciał być pierwszym, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy  nie przyszedł po to, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu”.

Pan Jezus mówi mi dziś do serca, że dobrze jest mieć pragnienie świętości, ale muszę je zweryfikować, czy rzeczywiście to jest pragnienie czy zachcianka. Pragnienie ma taką siłę, że może zdeterminować całe moje życie. Konsekwencją jest postawa autentycznej służby. Na drodze prawdziwej miłości Boga i bliźniego nie będę myśleć, czy jestem najlepszy, nie będę zazdrościć innym osobistej świętości. Każdy ma bowiem swoją niepowtarzalną drogę  przyjaźni z Panem. On każdego w swoisty sposób zaprasza do uczestnictwa w swoim życiu. Wchodzimy  w nie na tyle, na ile otworzy się nasze serce. Ale jak mówią słowa jednej piosenki „Wystarczy zrobić tylko jeden krok, a On dokończy wszystko swoją siłą”. Nie w nas jest moc, wielkość, dobroć, ale wszystko jest w Nim, z Niego, przez Niego.  Pozwólmy Jemu działać, a zajmiemy nasze miejsce przygotowane dla nas w domu Ojca, zarezerwowane tylko dla nas, wykupione Jego drogocenna krwią.

s. Miriam CMBB

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.06662392616272