29 kwietnia 2018

V Niedziela Wielkanocna

x. Mariusz

 

W dzisiejszych czytaniach bardzo mocno moją uwagę zwrócił fragment z pierwszego czytania, który mówi o tym, jak Szaweł dostaje drugą szansę. Wydaje mi się, że ten temat jest bardzo ważny, ponieważ nieustannie stajemy w sytuacji, gdy sami potrzebujemy dostać kolejną szansę.

Przeszłość Szawła sprawiła, że wiele osób zostało poranionych. Nie chodzi mi tutaj tylko o zranienia fizyczne, chociaż czytaliśmy któregoś dnia w Dziejach Apostolskich, że i do tego Szaweł się przyczynił, ale chodzi mi tutaj o poranienia duchowe. Jego imię kojarzyło się młodemu Kościołowi z tym, co złe, wzbudzało strach, powodowało brak poczucia bezpieczeństwa. Być może były jeszcze jakieś inne przeżycia.

Mamy w swoim życiu takich Szawłów, którzy nas ranią na różne sposoby. Są to te wszystkie osoby, które sprawiają nam ból, wyśmiewają nas, czyhają na naszą porażkę lub nawet kładą kłody pod nogi. Bardzo często w różnych sytuacjach widzimy siebie jako ofiary, ale dzisiaj trzeba nam stanąć w prawdzie o nas samych, że są też ludzie, których my ranimy. Czasem z premedytacją, a czasami niechcący, ale my także jesteśmy takim Szawłem dla kogoś innego. Bardzo łatwo usprawiedliwiamy swoje błędy, tłumaczymy sobie, że w sumie to nie chcieliśmy źle, no i przecież nic takiego wielkiego się nie stało, a często nie wiemy, że dla tego kogoś drugiego to wcale nie wygląda tak błaho.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Cały czas mówię  w odniesieniu do drugiego człowieka, ale jest przecież jeszcze płaszczyzna odniesienia do Boga. Ile razy byłem Szawłem dla Boga? Ile razy Go zawiodłem, ile razy zraniłem Jego zaufanie, ile razy Go nie chciałem w swoim życiu? Bóg nie przekreślił Szawła, skonfrontował go z prawdą o sobie samym i dał mu kolejną szansę, odtąd Szaweł nazywa się Paweł i z człowieka, który rani staje się narzędziem, które przynosi ulgę. Przynosi ulgę, ponieważ jako Apostoł narodów zaspokaja głód dusz spragnionych Boga i zbawienia.

Bóg dał mu drugą szansę, ludzie przez swoje poranienia nie byli tacy skorzy do tego, żeby mu zaufać. Gdyby Barnaba go nie przygarną nie wiemy, czy nie zostałby odtrącony i zapomniany. Nam, ludziom, wybaczenie nie przychodzi tak łatwo. Skoro sami jesteśmy Szawłami, którzy ranią innych i w każdej spowiedzi doświadczamy tego, że Bóg wybacza i daje drugą szansę, daje nam nową godność, daje nam możliwość stania się Pawłami, to czyż i my nie powinniśmy dać tej szansy tym, którzy zawinili wobec nas? Czy skoro na wzór Pawła możemy odejść od kratek konfesjonału przemienieni, to czy nie mamy tak jak on, św. Paweł, pójść i stać się narzędziem ulgi?

Wokół nas jest bardzo wielu ludzi, którzy ciągle szukają odkupienia. Nie chodzi tutaj tylko o tych, którzy potrzebują doświadczenia przebaczenia od Pana Boga - to oczywiście jest bardzo ważne. Mam jednak na myśli tych, którzy szukają przebaczenia u swoich sąsiadów, bliskich, współpracowników. Kiedyś w jakiś sposób nas poranili, ale dzisiaj się zmienili i chcą dać temu dowód, tylko potrzeba, by ktoś to zauważył i dał im tę szansę, tak jak Paweł dostał szansę od Barnaby.

Może wydaje ci się, że nie potrafisz przebaczyć, ponieważ te raniące sytuacje siedzą cierniem w twoim sercu i mimo, że minęło już tyle czasu, one dalej bolą tak samo mocno. Trzeba nam pamiętać, że przebaczenie nie jest kwestią uczuć. Przebaczenie jest sprawą woli, podjęcia decyzji. Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć i żyć dalej udając, że nic się nie wydarzyło. Przebaczyć to znaczy przestać patrzeć na człowieka przez pryzmat krzywdy, którą mi wyrządził. Przebaczenie często jest procesem, który może trwać czasem długi czas. To że wracają wspomnienia krzywdy nie znaczy, że nie umiesz wybaczyć, tzn. że jeszcze cierpisz z tego powodu. Ale ilekroć te wspomnienia wrócą możesz powiedzieć Bogu: Panie, wybaczam to w Twoje Imię, Ty przebaczaj we mnie, bo ja już nie daję rady.

Przebaczenie upodabnia mnie do Jezusa, który cały jest miłosierdziem, który cały jest przebaczeniem. Ewangelia mówi dzisiaj o trwaniu w Bogu. Kiedy przebaczam trwam w Tym, który jest źródłem przebaczenia. Jeśli odkrywasz dzisiaj w sobie, że potrzebujesz jeszcze uczyć się przebaczenia, to trwaj na modlitwie. Na takiej zwykłej, prostej, gdzie nawet nie będziesz musiał nic mówić, bo będzie wystarczyć, że będziesz w obecności Boga. Jego obecność jest źródłem pokoju i duchowej siły. Obecność Boga przychodzi zawsze z mocą Ducha Świętego. Dzisiaj II czytanie i Ewangelia mówią o owocach, które mamy wydawać. Żeby moje przebaczenie wydało owoce, tzn. żeby chęć przebaczenia stała się faktem, potrzebuję w sobie obecności Ducha Świętego, który nazwany jest przez Jezusa Pocieszycielem. Gdy doświadczam pociechy płynącej od Boga, mogę pocieszyć innych, mogę pomóc im w przyjęciu tego, że nie są beznadziejni, ale dla każdego zawsze jest druga szansa.

Kończąc trzeba nam jeszcze zwrócić uwagę na ostatni aspekt dawania drugiej szansy. Mówiliśmy o Bogu, który daje nam kolejną szansę, o dawaniu drugiej szansy innym, ale musimy też sobie zadać dzisiaj pytanie czy potrafię sam sobie dać kolejną szansę. Czy potrafię uznać swój grzech, to że nie jestem idealny i czy potrafię sobie dać drugą szansę, żeby zacząć naprawiać to, co psułem w swoim życiu. Bóg mi ufa, więc warto bym ja również sobie dał sobie kredyt zaufania. Koniec końców, tym co nas definiuje nie są nasze grzechy i porażki, ale to że trwamy w Bogu. A Bóg jest Bogiem przebaczenia.

x. Mariusz

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.066776037216187