4 grudnia 2018

Wtorek 04.12.2018

s. Miriam

 

Kiedy wczoraj po raz pierwszy przeczytałam Słowo na dzisiejszy dzień (Łk 10, 21-25), pomyślałam, że to niesamowite, iż właśnie ten fragment przypadł mi do rozważenia, do podzielenia się. To Słowo jest dziś dla mnie bardzo żywe, świeże, nowe. Jest okazją do dania świadectwa. Czytając to Słowo widzę Jezusa, który „…w tej chwili rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom…»”

W ostatnią sobotę i niedzielę uczestniczyłam w Forum Ewangelizacyjnym. To był piękny czas stawania przed Ojcem, uwielbienia wraz z Jezusem w Duchu Świętym. Moje serce bardzo się rozradowało, napełniło, umocniło namacalną, doświadczalną Bożą obecnością. Poczułam, że jestem umiłowanym dzieckiem Boga  - Jego ukochaną córką. On dawał mi poznawać siebie, swoją moc. On przyszedł w lekkim powiewie i wichrze, on uzdrawiał dusze i ciała – oczy przejrzały, uszy usłyszały, zesztywniałe kości się prostowały i wracała w nich sprawność, guzy znikały, nerwobóle ustępowały… a serca wołały: CHWAŁA TOBIE PANIE!

Dzisiejsze Słowo dodaje: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie i usłyszeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i  usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.

Tak, to czego doświadczyłam, sam fakt, że  mogłam być na tym spotkaniu, to łaska! Bóg jest dla mnie taki hojny. Dał mi, i wciąż daje, tak wiele, nie dlatego, że jestem idealna, wspaniała, doskonała. Jestem grzesznikiem, ale ukochanym dzieckiem Ojca. Proszę wciąż o serce pokorne i proste. Pragnę wciąż jednego najbardziej. Jeszcze więcej Bożej obecności w swoim życiu, jeszcze większej więzi, większej głębi. Serce wciąż woła jak P.G. Frassati: Nie chcę wegetować, lecz żyć. To daje mi Duch Święty. On ożywia, rozpala, wzbudza coraz większą tęsknotę. On na nowo buduje moje serce, bo jak cudownie powiedziała jedna mała dziewczynka – moja uczennica z kl. II : „Duch Święty to budowniczy ludzkich serc”.

Słowo dzisiejsze porywa mnie więc i zachęca, by stale stawać w uwielbieniu, by nieustannie wysławiać Ojca, bo wciąż wielkie rzeczy czyni dla nas, bo stale ma dla nas Boże niespodzianki. A w sercu brzmią słowa jednej piosenki: „Ja tylko śpiewać chcę, jeśli z tego cieszysz się, jeśli to uwielbia Cię. Sam śpiew nie znaczy nic, jeśli serca nie ma w nim. Najważniejszy jesteś Ty.”

Kończąc to krótkie rozważanie, zachęcam Cię, Bracie i Siostro – STAŃ DZIŚ PRZED PANEM W UWIELBIENIU! I nie kończ go. Trwa Adwent – nie daj się pochłonąć całej zewnętrznej otoczce przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Dbaj, walcz o Twoje spotkania z Panem, aby mógł się na nowo urodzić w Tobie, w Twoim życiu. Proponuję modlitwę św. Miriam Baouardy „Małej Arabki” – wypowiedzianą słowami pięknymi, prostymi, pokornymi:

Duchu Święty - natchnij mnie,
Miłości Boża - pochłoń mnie,
Na właściwą drogę - zaprowadź mnie.
Maryjo Matko, spojrzyj na mnie,
z Jezusem błogosław mnie:
Od wszelkiego złego,
od wszelkiego złudzenia,
od wszelkiego niebezpieczeństwa,
zachowaj mnie. Amen.

s. Miriam

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.05751895904541