1 października 2017

XXVI Niedziela zwykła

x. Łukasz

 

Fragment ewangelii przybliża nam dziś zdarzenie, które miało miejsce w pewnej rodzinie. Jego bohaterami są ojciec i dwóch synów. Prośba Ojca skierowana do każdego z nich: "Idź, pracuj dziś w winnicy", podpowiada nam, że nie jest to ich zwyczajne zajęcie. Właściciel na pewno nie prosiłby o to kogoś, kto był zatrudnionym pracownikiem. Możemy sobie wyobrazić, że każdy z synów miał jakieś konkretne plany na spędzenie tego czasu. Chcąc spełnić prośbę ojca trzeba było z czegoś zrezygnować. 

Ciekawe dlaczego pierwszy syn szybko się zgadza i nie wypełnia woli ojca. Odechciało mu się? Może chwilę później przyszło mu do głowy ciekawsze zajęcie? Może od początku nie miał zamiaru pracować, skłamał dla "świętego spokoju" albo, aby tata się do niego uśmiechnął i podziękował mu... Drugi natomiast jasno i twardo deklaruje, że nie pójdzie. Może poczuł się czymś urażony i teraz się odgrywa? Może po prostu nie lubi, gdy mu się planuje czas? A może ciężko mu było zrezygnować z własnych planów? W każdym razie widzimy dwie różne postawy. Szybka i łatwa deklaracja, za którą nie idzie żadne działanie oraz sprzeciw, który poprzez wewnętrzną walkę prowadzi do spełnienia dobrego dzieła. 

Jest to wspaniała okazja do zrobienia sobie rachunku sumienia. Czy moje słowo ma znaczenie, a deklaracje skutkują realnym wysiłkiem spełnienia ich? Może jedynie chcę dobrze wypaść przed kimś składając obietnicę, której nie mam zamiaru wypełnić? Jest to pytanie o prawdę. O życie w prawdzie. 

Jezus, będąc w Niebie w obecności swego Ojca, widział jego cierpienie. Widział jak bardzo zależy Bogu na zbawieniu każdego człowieka. Nie potrafił tylko patrzeć. Powiedział Ojcu: "Ja to zrobię dla Ciebie". "Nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie przyjąwszy postać sługi". Wybrał coś niewygodnego dla siebie, aby pomóc. Jego deklaracja, Jego TAK jest niezmienne. On jest PRAWDZIWY, a nawet jak sam o sobie mówi: jest PRAWDĄ. 

Drugi syn daje nam nadzieję. Widzimy nasze postępowanie. Nie zawsze postępujemy dobrze. Podobnie jak ten syn często mówimy: "Nie pójdę", czyli "mam lepszy pomysł na moje życie". Jest on synonimem grzesznika, który pragnie nawrócenia - "celnicy i nierządnice". Czy ja pragnę nawrócenia? Co realnie robię, aby być wolnym od grzechu? 

Jezus jest pełen miłosierdzia, czyli współczucia dla tego, kto jest słaby. Chcąc wypełnić wolę Ojca, czyli się nawrócić, trzeba spełnić słowa Jezusa. "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię." Nie muszę tej pracy w winnicy wykonywać sam. Jezus chce mi w tym pomagać. Poproś dziś Jezusa: Pomóż mi. Nie radzę sobie z grzechem, słabością, lenistwem... Jesteś dzieckiem Boga, nie lękaj się. On naprawdę Cię kocha i pragnie Twego szczęścia. Warto podjąć trud...

x. Łukasz

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.057940006256104