4 listopada 2018

XXXI Niedziela Zwykła (04.11.2018)

x. Mariusz

 
Aby świat mógł funkcjonować w ładzie potrzeba, aby były w nim jakieś reguły. Są zasady, według których funkcjonuje cały kosmos, są zasady dotyczące świata przyrody, są zasady poruszania się po drodze i można by tak wymieniać w nieskończoność. Dzisiaj Słowo Boże przedstawia nam najważniejsze zasady naszego życia.
 
Przykazanie miłości Boga i bliźniego znamy wszyscy na pamięć, wszak trzeba zaliczyć jego znajomość w ramach przygotowań do I Komunii Świętej. Mnie jednak fascynuje dzisiaj nieco późniejsze miejsce w Ewangelii. Wręcz nie mogę się nadziwić odpowiedzi uczonego w Piśmie, który chwali Jezusa mówiąc: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział”. To tak jakby student medycyny pierwszego roku pochwalił diagnozę postawioną przez światowej klasy profesora. Cóż za tupet!
 
Prawda jest jednak taka, że często sam jestem jak ten uczony w Piśmie. Interpretuję sobie rzeczywistość na swój sposób i wyczekuję od Jezusa, że mi przyklaśnie. Niby to ja mam iść za Nim, a – gdy teraz o tym myślę – często jest tak, że to ja oczekuję, aby On poszedł za mną.
 
Miałem ostatnio do załatwienia pewną sprawę. Sprawa w powijakach pojawiła się ponad pół roku temu, ale konkretny obrót musiała przyjąć w ostatnich tygodniach. Z taką ufnością, jaką tylko w sobie miałem; z gorliwością, na jaką tylko było mnie stać, powierzył tę sprawę Panu Bogu… i wkurzałem się, że nic się nie dzieje. Po mojemu, sprawa powinna załatwić się „od ręki” ponieważ (tutaj należy wstawić całą masę logicznych argumentów). Bóg z odpowiedzią „spóźnił się” o miesiąc, ale dopiero gdy ta odpowiedź przyszła zobaczyłem, że odpowiedź jest dokładnie na czas. Co więcej, gdyby Bóg odpowiedział od razu na moją prośbę, tak jak mi się wydawało, że będzie słusznie, ominąłby mnie ogrom łaski, który przyszedł „dodatkowo”. Mam tutaj na myśli to, że oprócz pozytywnie załatwionej sprawy, doświadczyłem Bożej łaski w kilku zagadnieniach „pobocznych”, które się z nią wiązały, a których w pierwszym momencie nie przewidziałem, i które pozostałyby nierozwiązane, gdyby Bóg przyszedł z odpowiedzią według mojego planu.
 
Największym przykazaniem jest miłość, a jak głosi 1 List do Koryntian, miłość jest cierpliwa. Mi tej cierpliwości ostatnio brakło, natomiast bardzo cieszę się, że Bogu nie brakuje cierpliwości do mnie. Wiele rzeczy chciałbym zrealizować od razu, szkoda tylko, że z moim nawróceniem nie idzie tak „od razu”. Dobrze, że Bóg ciągle ma dla mnie cierpliwość i cały czas okazuje mi swoją miłość do mnie. Teraz czas bym ja, nią napełniony, okazywał miłość Jemu i bliźniemu i bym tym razem, w okazywaniu miłości, był niecierpliwy.

x. Mariusz

#SpotkajSłowo

Odkrywajmy Słowo razem, we wspólnocie. Co dwie głowy, to nie jedna!

#WszystkieWspólnoty

Szukasz dla siebie miejsca w Kościele? Mamy dla ciebie kilka propozycji ;)

Wydarzenia różne

Chcesz się dowiedzieć, jakie wydarzenia są organizowane przez wspólnoty naszej archidiecezji? Kilkaj śmiało!

Masz pytanie? Napisz!

Jeśli jest ważna sprawa, o której chcesz pogadać; masz jakiś problem i szukasz porady - napisz, spróbujemy ogarnąć :)
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
39 0.065454006195068